Jak powrócić do zawodu po dłuższej nieobecności?

Okres przedwczesnego macierzyństwa jest dla kobiet największą radością. Jednakże przychodzi moment, kiedy tak właściwie po miesiącach spędzonych w domu, czas powrócić do pracy. Nie ulega wątpliwości że nie jest to bezproblemowe. Trudności związanych z powrotem na ścieżkę zawodową ma prawo być parę. W ogromnej mierze zależy to od zawodu.

Czasami egzekwowana przed dłuższą przerwą praca, nie żąda zanadto okazałego wysiłku intelektualnego, nawet jeśli wracamy po kilkunastu miesiącach. Są jednakże zawody, które, niestety, bez wcześniejszego przygotowania i wykucia „na blachę” oryginalnych zasad, mogą okazać się prawdziwą udręką po dłuższej nieobecności na swoim stanowisku. Mowa tu w głównej mierze o wszelkiej „robocie papierkowej”. Praca księgowego lub ogólnie pojęta praca biurowa to ta dyscyplina, w której nawet kilkumiesięczna absencja powoduje nieodzowność opanowania różnego rodzaju przepisów, jakie jak wiadomo z miesiąca na miesiąc przekształcają się niczym w kalejdoskopie.

Trochę łatwiej będą miały przedstawicielki trochę mniej skomplikowanych profesji, w jakim miejscu walka z przepisami oraz kodeksami nie jest dla nich chlebem powszednim. Jednak to nie jedyne kłopoty. Sporo kobiet wielokrotnie zastanawia się, czy będą w stanie pogodzić pracę z macierzyństwem. Czy w ogóle jest to możliwe? A jeśli nie, to co wybrać? Co jest ważniejsze? Wymarzona praca, kariera zawodowa lub dziecko? W końcu „dziecko nie zając”, a poprawnie płatna praca wręcz przeciwnie. Jakkolwiek na nasze miejsce jest setka innych kandydatek i tylko czekają na okazję, żeby wygryźć nas z posady.

Mimo to tak na dobrą sprawę wszystko da się ze sobą pogodzić. Wystarczy jedynie odrobina wiary i właściwej woli. W końcu nie grozi nam jakkolwiek szukanie pracy – tu pomoże oferty pracy. Faktem jest, iż jeżeli jesteśmy dobrymi pracownicami, nawet w przypadku zajścia w ciąże nie grożą nam żadne konsekwencje rodzaju próba zwolnienia, szykanowania czy ponowna rekrutacja. Problem może stanowić w głównej mierze pogodzenie roli matki z rolą pracobiorcy. Jednak w końcu nie ma rzeczy niemożliwych. Jeśli praca, jaką wykonujemy, powoduje nam sporo satysfakcji i jesteśmy w dobrej komitywie z przełożonym, z pewnością dołoży on wszystkich starań, by ułatwić nam życie, przede wszystkim w początkowym okresie.

Dodaj komentarz